czwartek, 14 czerwca 2012

Rozdział 1

Hej, witam Was :) Zaczynam pisać opowiadanie, proszę o wsparcie, dopiero zaczynam. Mam nadzieję, że dobrze mi pójdzie i polubicie tą historię :)  


 Stałam przy biurku, oczekując na telefon. Czas strasznie mi się dłużył i chciałam jak najszybciej mieć to już za sobą. Chciałam jak najszybciej być już w Londynie.
- Halo? O, super, już lecę. - Rzuciłam szybko do słuchawki i "wybiegłam" z ciężką walizką z pokoju. Spadła za mną po schodach i rzucając jeszcze 'papa', wybiegłam z domu.
     Czekał mnie wspaniały czas. Za kilka godzin miałam znaleźć się w Londynie, miałam tam zamieszkać i ułożyć sobie fajnie życie. Skończyłam szkołę, miałam więc cały świat do dyspozycji, by spełniać swoje marzenia i ambicje.
Miałam tam konkretny cel. Byłam po kilku kursach a już zaproponowano mi ciekawe zajęcie. Na razie miałam być asystentką, by kiedyś awansować na prawdziwego managera gwiazd :)

     Doleciałam szybko. Na lotnisku nie było tłoku, więc bez problemu znalazłam mojego towarzysza w Anglii. Obstawiony był ochroną, więc dał się zauważyć.
- Wspaniale Cię znowu widzieć. - Powiedział, przytulając mnie. Uśmiechy zagościły na naszych twarzach.
- Ile się nie widzieliśmy... Niall, chyba ze dwa lata, co? - spytałam. Chłopak skinął głową.
- Szmat czasu! Chodźmy już, musisz poznać Londyn.

     Pokazano mi mieszkanie i okolicę. Zamieszkałam we wspaniałym mieszkaniu nad Tamizą, ludzie z London Eye wręcz machali mi do okien. Niesamowite :) Po rozpakowaniu rzeczy nieco odpoczęłam i odebrałam telefon od Nialla.
- Hej, jak tam Anglia? - spytał ucieszony.
- Wspaniale, właśnie jakaś Directionerka wsiadła do London Eye . - relacjonowałam mu wydarzenia , które obserwowałam przez okno.
- Przyzwyczaj się, jest ich pełno ! - Zaśmiał się chłopak. - Wpadam do Ciebie zaraz, coś ustalimy i porywam Cię na kawę.
- Świetnie mi zrobi, już czekam! - Uśmiechnęłam się i rozłączyłam.
Po kilkunastu minutach usłyszałam dzwonek do drzwi. Wcześniej wyglądając przez okno zauważyłam czarny eskortowany samochód, więc wiedziałam, że Niall zjawi się lada chwila. Wreszcie wpadł zdyszany do mieszkania.
- Co cię tak zmęczyło? - spytałam. - Gwiazdy się nie męczą!
- Trenuję wchodzenie po schodach, wiesz, image - zaśmiał się blondyn. Był bardzo wesołym chłopakiem.
     Przytargał ze sobą stertę dokumentów, którymi miałam się zająć, rozpatrzeć. Bardzo mi sie to podobało, bo wiedziałam, że pomagam staremu kumplowi.
- Co, ciężka praca? - Spytał, uśmiechając się. Miał ten błysk w oku, o którym mówiły wciąż fanki.
- No coś ty... - zaprzeczyłam, ale gdy pojawiły się rachunki, przetarłam czoło.
Niall spojrzał na mnie z litością.
- Dobra, żartowałem! Matma nie jest dla ciebie, od tego też mamy ludzi.
Zaśmiałam się.
- Dzięki, nabrałeś mnie! - Posłałam mu gniewne spojrzenie i poduszkę z kanapy, na której siedzieliśmy.
- Hej, hej! - Zburzył się, wyszczerzając zęby. - Więcej Ci mieszkania nie urządzę!
Potem oddał rzut niebieską poduszką. Nastąpiło kilka wymian i w całym pokoju leżały pióra. A my w nich.
- Sto lat Cię nie widziałam. - Westchnęłam, sapiąc po morderczej walce.
Niall również westchnął. Czasy naszej dawnej przyjaźni były takie... beztroskie i na pewno nie nudne.
- A pamiętasz jak uciekliśmy z domu? - Zaśmiał się. Mieliśmy wtedy ledwo 12 lat. - Obiecaliśmy sobie ślub na Hawajach.
- Jakoś sobie nie przypominam... - Zaśmiałam się.
- To ty mi się oświadczyłaś, pamiętasz? - Niall zaśmiał się jeszcze głośniej. Przez cały czas się dziś smialiśmy.
 Uwielbiałam jego śmiech, ale przyjechałam tu nie dla miłości, lecz dla pracy. Nie mogłam się na nowo w nim zakochać, chociaż dziecięca miłość nie była tak ważna jak teraz.. Spojrzeliśmy się jeszcze na siebie, tak jak w wieku 12 lat, ale tym razem poważniej, szczerzej... Zadzwonił telefon i czar prysł.


Na początek tyle, mam jakies plany w związku z tym opowiadaniem, ale jak macie pomysły - piszcie!

14 komentarzy:

  1. Ekstra!

    Zapraszam też do mnie :D
    http://1d-story12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. oczywiście musiałam zacząć od początku ; ) i bardzo mi się podoba <3 zamierzam przeczytać wszystkie rozdziały, a trochę tego jest ; ) i nareszcie jakieś opowiadanie z Niallem <3

    zapraszam
    http://lucyhls-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. - A pamiętasz jak uciekliśmy z domu? - Zaśmiał się. Mieliśmy wtedy ledwo 12 lat. - Obiecaliśmy sobie ślub na Hawajach.
    - Jakoś sobie nie przypominam... - Zaśmiałam się.
    - To ty mi się oświadczyłaś, pamiętasz? - Niall zaśmiał się jeszcze głośniej.

    No, to było świetne! Aż zaczęłam się uśmiechać do tego opowiadania xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam twój komentarz na moim blogu i chciałam ci podziękować za tak przemiłe słowa :*
    Przy okazji jak to zazwyczaj robię otworzyłam link który podałaś w komentarzu. Trochę mnie przeraziło te 81 rozdziałów, ale jak zwykle nie mogłam się oprzeć. Już tak mam, że jak znajduję opowiadanie o Niall'u to ciekawość wygrywa. Tak więc podjęłam się wyzwania przeczytania tak długiej historii i właśnie zabieram się za drugi rozdział, bo zapowiada się mega ciekawie :D
    Ps: W twoim opisie prawie wszystko zgadza się ze mną - ulubione zespołu, czekolada, kolor niebieski i podróże, tylko wiek trochę inny xD

    OdpowiedzUsuń
  5. BOOOO SKIE BLOOOG! spadam czytać kolejny rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Po takim wstępie zdecydowanie nic mnie nie powstrzyma przed nadrobieniem tych ponad stu rozdziałów :D No może trochę praca i szkoła ;)
    Pozdrawiam

    @KateStylees
    http://1d-my-little-mystery-girl.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. suuperrr !!!! świetnie piszesz zapraszam na mój blog :
    http://me-and-five-boys-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. nominuję twój blog do LIBSTEN AWARDS szczeguły tutaj http://directioner-of-destination.blogspot.com/p/libsten-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć:) Czy blog o Larrym i historia przed Ho-run zostały usunięte?:(

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedy pojawią się kolejne wpisy ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Opowiadanie z rodzaju tych, które najchętniej czytam. Bardzo mi się podoba. Czekam na więcej. Zapraszam także na mój blog, mam nadzieję, że się spodoba.
    http://trudna-rzeczywistosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytam twoje opowiadanie 3 raz i ciagle odkrywam nowe rzeczy <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! Chcę jeszcze <3. Będę tu wpadała ZA CZĘSTO! Hah. Zapraszam do mnie http://put-forehead-world.blogspot.com/ ♥ Jestem ciekawa, czy cię zainteresuje !

    OdpowiedzUsuń
  14. http://we-can-make-it-till-the-end.blogspot.com/
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń